sty 26

Każda pora roku jest odpowiednia na to, by o siebie dbać i wyglądać atrakcyjnie. Zimą najtrudniej prezentować swoje uroki, gdyż konieczność opatulenie się od stóp do głów upodabnia nas do szaro – burych tobołków. Pewnie przesadziłam, ale proszę zauważyć, jak wyglądają nasze ulice. Zachowawcze kolory, pozwalamy sobie na żywsze barwy głównie przy wyborze czapki czy szala. Poza tym króluje czerń, brąz i szarość. Do tego przygnębiające płaszcze i kurtki i absolutnie „dołujące” futra. Antidotum na te chmurne nastroje mogą być kurtki  – puchówki francusko – włoskiej firmy Moncler, które powoli zdobywają polski rynek.

Na stok i na ulicę – o zimowej modzie

Zima, wydaje się najmniej podatną na modowe szaleństwa porą roku. Ale to tylko pozory. Zarówno wielkie domy mody jak i przemysł odzieżowy trzymają rękę na pulsie. Zimą trzeba też być modnym. Widać to zwłaszcza w kurortach narciarskich. Na stokach nie tylko niezbędny jest dobry sprzęt narciarski, ale też profesjonalne stroje o wysokiej jakości, dużej wytrzymałości, wygodne w użytkowaniu. Co więcej, moda i w tej dziedzinie szybko się  zmienia. Jedną z wiodących marek w zakresie strojów sportowych jest Monclar – firma, która działa od 1952 roku.

Ciepło i wygodnie w kurtkach i swetrach Moncler

Firma Moncler specjalizuje się też w produkcji ortalionowych, nieprzemakalnych kurtek o sportowym charakterze, ale do codziennego użytku, niekoniecznie na „po nartach”. Są to wygodne, a przy tym ciepłe, bo wypełnione lekkim puchem, kurtki. Cieszą się dużym powodzeniem u kobiet i mężczyzn w wielu krajach, także w Polsce. Zapewniają komfort użytkowania i doskonale zabezpieczają przed zimnem i opadami. Rozweselają szare ulice feerią barw – są dostępne w różnych kolorach. Podobnie swetry – ciepłe i przytulne, w modnych fasonach przydadzą się na zimowe spacery.

Kontrowersyjne propozycje dla odważnych

Moda wymaga nieraz odwagi i odrobiny szaleństwa. Nie brakuje tych cech projektantom firmy Moncler, którzy na sezon zimowy 2009- 2010 zaprezentowali niebanalną i kontrowersyjna kolekcję strojów męskich. Otóż połączyli klasyczną elegancję – frak z kurtką zimową. Ortalionowy, biały pikowany frak z niezbędną muszką  może szokować, ale jest to oryginalny pomysł niekoniecznie do naśladowania.. Podobnie jak pikowane, ocieplane spodnie do kolan. Może gołe kolana wystawione na mróz to pomysł zabawny, ale nie do realizacji.

Jednak większość projektów liczy się z realiami zimowej pory roku oraz z potrzebami użytkowników.

2,5 k

sty 8

Wojna, jako akcelerator zmian i postępu…

Czas wojny zwykle odciska swoje piętno także na kulturze i na modzie. Następuje wówczas szybszy rozwój nauki, gdyż szuka się skuteczniejszych rozwiązań technicznych. Oczywiście wszystkie te względy nie mogą usprawiedliwiać wojen ani też zmniejszać świadomości okrucieństw, jakich przy tej okazji dopuszczają się ludzie. Nie wiem, czy w czasie ostatniego ogólnoświatowego konfliktu, jakim była II Wojna Światowa, kobiety nosiły już torebki Furla. Teoretycznie jest to bardzo prawdopodobne, gdyż firma już wówczas działała. Niestety trudno o jakieś bardziej konkretne dane. W tym czasie starano się mieć jak najwięcej rzeczy pod ręką. Kobiety nosiły w torebkach środki opatrunkowe. Były to więc wzorowane na wojskowych wielkie torby skórzane i płócienne. Pewnie znalazły się wśród nich, także torebki Furla.

To właśnie wojna ostatecznie zmieniła wygląd torebki i jej wielkość. Od tego czasu preferowano raczej większe torebki, choć trafiają się także malutkie. Takie również możemy znaleźć w kolekcjach Furla. Nie można zapominać, że ludzie również w czasie najkrwawszych wojen chcą się bawić i oderwać od najgorszych realiów życia. Chcą choć na chwilę wyrzucić z pamięci straszne rzeczy, jakie widzieli lub słyszeli. Ten kogo na to jeszcze stać, organizuje bale i przyjęcia. Do swoistej normy zwyczajowej należały przyjęcia dla żołnierzy wyjeżdżających na front. Tam właśnie można było przyjść z małą torebką na ramieniu. Tam można było na chwilę zabłysnąć luksusem. Na takie okazje nadawały się znakomicie torebki Furla. Również portfele były wspaniałym prezentem dla wyjeżdżającego żołnierza. Ciekawe, że weteranom nie poświęcano już tyle uwagi. Tak jest ludzka natura. Lepiej się prezentuje młodzieniec w galowym mundurze niż powracający ze zwichrowaną psychiką i bez ręki wojak.

Przyzwyczajenia pozostają, pozostaje też moda na torebki Furla

Wojna wreszcie się skończyła i zaczęto świętować z okazji przywróconego pokoju i zwycięstwa. Znowu była okazja do przyjęć i balów. Znowu przydawała się mała torebka Furla, jeśli przetrwała gdzieś na dnie szafy wojenny zamęt. Pozostało też przyzwyczajenie, by na co dzień nosić dużą torebkę. Więcej kobiet niż przed wojną podjęło pracę. Wychodząc z domu na cały dzień, trzeba było się dobrze zaopatrzyć. Rzecz jasna nie każdą z pań było stać na ekskluzywna torebkę Furla, ale mimo wszystko cieszyły się one dość dużą popularnością. Zwłaszcza, gdy w przeciągu kilku lat, w krajach zachodnich zaczął podnosić się poziom życia.

Nam ciągle może wydawać się to dziwne, ale w tych państwach zakup ładnej torebki Furla, dla większości kobiet nie jest nadmiernym wydatkiem. U nas ciągle jeszcze przeciętne zarobki nie przystają do cen, które zrównały się już z zachodnimi. Nie będą już nawet wspominał o czasach, gdy noszenie torebki lub portfela Furla wiązało się z posądzeniem o polityczną niepoprawność.

Wyrobiona poprzez lata marka

Od wojny minęło już sporo czasu. Walkę z tzw. burżuazją mamy na szczęście też za sobą. Dziś właściwie słowo to straciło rację bytu. Luksusowe torebki i inne wyroby z kolekcji Furla można zobaczyć nie tylko na balach dla bogaczy, ale także na zwykłych przyjęciach towarzyskich. Jeśli ktoś ma wyrobione oko, to zauważy je także na ramieniu w tłumie kobiet przemykających się ulicami naszych miast. Powoli zaczynamy rozumieć, że marka to też odpowiednia jakość. Nauczeni doświadczeniem wiemy również, że marki nie wyrabia jedynie kampania reklamowa w mediach. Tam może się natknąć na zachwalanie towarów będących w rzeczywistości bezwartościowym kiczem.

Natomiast firmy takie jak Furla, zdobyły swoją renomę dzięki obecności na rynku przez dziesiątki lat. Torebki Furla sprawdzały się w bardzo różnych warunkach społecznych, a ich dzisiejsza jakość nie ustępuje tej z przed pół wieku.

Coraz bardziej dostępna

O tym, że nie jest z nami tak źle, można się również przekonać w internecie. Wiele użytkowniczek forów wyraża swoje pochlebne opinie o torebkach Furla. Świadczy to niezbicie o tym, że nie jest to już towar dostępnym najbogatszym. Interesuje się nim wiele kobiet i coraz więcej decyduje się także na zakup. Trzeba przyznać, że jest to zakup opłacalny. Nie chodzi tylko o fason i szyk lub o bycie na bieżąco z modą. Furla oddaje do dyspozycji przedmioty niezwykle trwałe i praktyczne w codziennym użytkowaniu.

Na pewno renoma marki nie wypłynęła tylko z modnych trendów, lecz właśnie wynika z funkcjonalności. Mody przemijają, ale torebki Furla wciąż wracają na pierwsze miejsca w rankingach. Tak będzie jeszcze przez wiele lat. Nie trzeba się obawiać, że kupując dziś torebkę trzeba ją będzie za rok wymienić. Wprawdzie pojawią się nowe modele, ale stare będą ciągle prezentować się atrakcyjnie. Wyroby skórzane renomowanych firm zawsze są ponadczasowe.

4,74_S

gru 12
Torebki
admin | Inne torebki | 12 12th, 2009 | No Comments »

Wszystkie zabieramy je niemal zawsze gdy tylko wychodzimy z domu. Trzymamy w nich dokumenty, pieniądze, telefon, kosmetyki, a w większych nawet zakupy. Są atrybutem kobiety, jej ozdobą i obiektem pożądania. Torebki. Warto jednak zauważyć, że torebka torebce zupełnie… nierówna.

Choć niewielkie sakiewki oraz wygodne, przepastne torby znane były już w czasach przedhistorycznych i starożytnych, nosiły je nie tylko kobiety, ale także mężczyźni. Trend ten utrzymywał się do XVIII i XIX wieku. Dopiero wtedy pojawiły się pierwsze torebki przeznaczone specjalnie dla kobiet. Rzecz jasna, wyroby te dotyczyły zwłaszcza elit społecznych, ludzi bogatych i wysoko urodzonych, ponieważ niewielkie, niezwykle bogato zdobione torebeczki miały funkcję przede wszystkim ozdobną i pełniły rolę wytwornej biżuterii. Dopiero w połowie XIX wieku, wraz ze zmianą trybu życia wielu kobiet, damskie torebki zaczęły grać poważniejszą i przede wszystkim bardziej praktyczną rolę. Obecna „kultura torebki” wywodzi się jednak z czasów secesji a szczególnie z szalenie przełomowego okresu jakim były lata ‘20. Już na początku XX wieku zaznaczył się znany do dziś podział na torebki dzienne, wykonane z gładkich tkanin i mniejsze, ale błyszczące i ozdobnie dekorowane torebeczki wieczorowe. Surowe lata ‘40 rozpowszechniły sportowy model noszenia torebki czyli przerzucany przez ramię. Historia powojenna przyniosła kilka „wynalazków” , które dziś w świecie mody uchodzą za kultowe. Jest nim między innymi słynna, czarna, malutka, pikowana torebka na złotym łańcuszku od Coco Chanel. Lata ‘60 i ‘70 to istny wybuch wielkiego rodzaju krojów, wzorów i fasonów torebek. Ciekawym zjawiskiem było wysmyknięcie się torebek z rąk projektantów. Hippisowskie inspiracje rodem z muzeum etnograficznego sprzyjały ich własnoręcznemu szyciu i dekorowaniu. Swoboda w dziedzinie tej części mody sprzyjała także okresowy lat ‘80, w których rozpowszechniał się sportowy model torby, często balansującej na pograniczu z torbą podróżną lub plecaczkiem.

Dziś na polskich ulicach zaobserwować można niemal cały asortyment torebek przemieszczających się po mieście wraz z właścicielkami. Torebki, obok fryzury, butów i makijażu to jeden z tych elementów, dzięki którym można odczytać nie tylko styl, ale też inne, czasem nawet wewnętrzne cechy kobiety. Najpopularniejsze wydają się być torby średnich rozmiarów, w których mieści się niezbędne kobiece instrumentarium oraz przybory przeznaczone do pracy lub nauki. Taka klasycznie typowa torba wykonana jest z dermy (rzadziej z prawdziwej, naturalnej skóry), zaopatrzona niczym kamizelka kuloodporna w masę zewnętrznych i wewnętrznych kieszonek i najczęściej jest przeznaczona do zakładana na ramię. Bardziej sportową, czasem studencką lub młodzieżową formę tej najbardziej uniwersalnej torebki, stanowi wykonana z materiału imitującego płótno, z dżinsu lub sztruksu, zwykle brązowa, czarna lub oliwkowa torba przerzucana przez ramię, majtająca się mniej więcej na wysokości pasa i bioder. Na trzecim miejscu wydają się plasować malutkie torebki. Kształtem i rozmiarami przypominają te wieczorowe, ale różnią się od nich (z reguły) stopniem dekoracji i sposobem noszenia. Ze świecą szukać pani pomykającej po miejskich chodnikach z kopertówką w dłoni. Malutkie, miejskie torebeczki nosi się na długim łańcuszku lub w ręce przy pomocy niewielkich uch. Osobną grupę stanowią wielkie, hippisowskie torby wkładane przez głowę, w których zmieścić można niemal konia z kopytami oraz torebki które z racji swojego podobieństwa do toreb podróżnych trudno nazwać mianem zwykłych torebek.

Innym ciekawym zjawiskiem jest zdobienie tej ważnej ikony kobiecego stylu. Do rzadkości należą już skromne, niedekorowane torebki. Jeśli jednak wpadnie Wam w oko okaz tego typu, prawie zawsze okaże się, że to elegancka torebka wykonana z prawdziwej skóry. Generalnie dominują zdobienia wykonane za pomocą haftu, wytłoczeń, cekinów, dżetów, guzików, ćwieków, frędzli a także aplikacji. Mogą pojawić się w jednym miejscu albo upstrzyć torebkę na całej powierzchni (niestety tego typu dekoracje towarzyszą najczęściej torebkom z tanich targów i co gorsza, aplikacje te szybko się niszczą, odpadają i prują). Niekiedy ozdobą torebki jest sama jej faktura lub sposób mocowania elementów, czyli operowanie dekoracją przy użyciu zamków błyskawicznych, zatrzasków, sznurowań i udrapowań. Innym typem okazują się młodzieżowe torby, które ozdabiane są często metodą domową. Nastolatki przyszywają do nich naszywki z buntowniczymi hasłami, logami ulubionych zespołów, ćwiekami, blaszkami, frędzlami czy agrafkami. Jeśli zaś chodzi o sam styl zdobienia, można wyróżnić kilka podstawowych typów. Najpopularniejszym są uniwersalne torebki pasujące do tego co modne (zarówno w kategorii luksusowych magazynów jak targowisk) i niekoniecznie dopasowane do stylu klientki. Zaraz po nich plasują się kiczowate (świadomie lub nie) torebki z masą błyskotek, złotych łańcuszków i logiem marki (niekiedy podrabianym) większym nawet od kieszonek. Równie popularne, choć na szczęście ciekawsze w odbiorze są torby hippisowskie, kowbojskie, sportowe, stylizowane na babcine oraz klasyczne. Na koniec dobrze jest dodać, że niektóre panie preferują zamiast torebek – sportowe plecaczki oraz torby „unisex” przypominające kształtem te noszone przez listonoszy. Cóż, czasem warto przyjrzeć się torebkom i ich właścicielkom. To naprawdę ciekawe zajęcie (i wbrew pozorom wiele wznoszące do naszego postrzegania kobiet) podczas nudnej jazdy tramwajem i jeszcze nudniejszej metrem!
6,2k

lis 20

Batycki jako marka produkująca galanterię skórzaną rozpoczęła na dobre swoją działalność po 1989 roku, kiedy historyczne zmiany w Polsce dały wolność przedsiębiorcom. Jako firma rodzinna jest najstarszym w Polsce producentem oferującym galanterię skórzaną. Swoje korzenie ma jednak w Lwowie, skąd ponad pięćdziesiąt lat temu przyjechał na gdańskie wybrzeże Tadeusz Batycki. Jako pierwszy zaczął działać w Gdyni zakład rzemieślniczy, gdzie wyrabiało się galanterię skórzaną. Dalszy rozwój marki był możliwy dzięki zaproponowaniu wysokiej jakości wyrobów, które zyskały ogromną popularność wśród klientów. Ten dobry początek dał dobre perspektywy dalszemu rozwojowi marki.

Przełomy w  historii marki
Marka Batycki do roku 1989 działała sprawnie, jednak dopiero po tym przełomowym okresie jej wyroby zyskały na wartości, decyzją Bożeny Batycką torebki skórzane Batycki zaczęły być dostępne w sieci sklepów. Modne, fantazyjne, a jednocześnie klasyczne kształty i modele zaczęły się wyróżniać wśród propozycji konkurencji. To właśnie po torebki Batycki sięgały i nadal sięgają eleganckie panie o wyszukanym smaku.
Kolejny przełom przyniosły lata dziewięćdziesiąte, kiedy podjęto decyzję o sygnowaniu jedynie najwyższej jakości, skórzanych wyrobów, z eleganckiej propozycji marki symbolem – Batycki. Zmiany te były strzałem w dziesiątkę, podkreśliły dobrą pozycję marki na rynku.
Kolejnym zdecydowanym krokiem, który miał wyróżnić markę i zwrócić uwagę na wyroby producenta była decyzja o wprowadzeniu do sprzedaży kolekcji Bursztynowej. W 2000 roku rozpoczęto sprzedaż luksusowej linii torebek skórzanych ozdabianych bursztynową biżuterią.

Sygnowane pięknem bursztynu
Torebki z bursztynem? Nigdzie indziej nie znajdziemy tak ciekawej propozycji od producenta torebek. Obejmuje ona produkcję torebek, drobnej galanterii skórzanej ozdabianej szlachetnymi kamieniami.
Torebki Batycki utrzymane są w klasycznych odcieniach – czerni, brązu oraz bieli. Bursztyn stanowi ten ich element, który decyduje o ich niezwykłości. Jest nie tylko ozdobą, ale również akcentem stanowiącym o oryginalności proponowanego modelu torebki.

Jakie są torebki Batycki?
Torebki Batycki projektuje Bożena Batycka. Tworzy modele proste, oszczędne w wyrazie, harmonijne w doborze szczegółów oraz poszczególnych elementów składowych. Wszystko to sprawia, że ostateczne propozycje marki są eleganckie i klasyczne z elementami innowacyjności. Projektantka zwraca szczególną uwagę na klasyczny umiar, dbałość o niepowtarzalność każdego proponowanego przez nią modelu torebki.
Torebki Batycki cieszą się ogromnym zainteresowaniem zarówno w Polsce, w licznych sklepach i salonach, jak również w Nowym Yorku i Londynie.

lis 4

Batycki to firma, która zajmowała będzie się projektowaniem oraz produkcją wyrobów z bursztynu, tapicerek samochodów i przede wszystkim wyrobów skórzanych. Firma założona została jako rodzinny interes i obecnie jest jednym z najstarszych polskich zakładów, który zajmować będzie się produkowaniem właśnie galanterii skórzanej. Tradycje tegoż przedsiębiorstwa wiązały będą się przede wszystkim ze słynącym w swoim czasie z elegancji Lwowem, skąd przed pięćdziesięciu laty na wybrzeże polskie przybywa Tadeusz Batycki. Otwiera on w Gdyni zakład zajmujący się wyrobem galanterii skórzanej i jednocześnie sklep firmowy. Solidność oraz jakość wytwarzanych wyrobów zdobywa sobie szerokie uznanie wśród klientów. Prawdziwy przełom ma miejsce jednak dopiero po zmianach ustrojowych, gdzie firma elastycznie dopasowuje się do nowych warunków ekonomicznych. Firma rozrasta się w sieć sklepów i obejmuje nimi obecnie tereny całej Polski.

Torebki Batycki to obecnie jedne z modniejszych oraz wyróżniających się unikatowym fasonem i dbałością wykonania produkty galanterii skórzanej, po które w naszym kraju oraz poza jego granicami sięgać będą rzesze kobiet. Firma jest cały czas otwarta na nowe trendy i każdego sezonu w jej ofercie znaleźć będziemy mogli najmodniejsze kroje, wzory oraz kolory, a także różnego rodzaju eksperymenty i próby szukania własnej i unikatowej awangardy.

W ofercie firmy znaleźć będziemy mogli torebki wszelakich rozmiarów oraz krojów w wielu wersjach kolorystycznych tak aby całkowicie dopasować się do często wybrednych gustów klientek oraz klientów. W kolejnych kolekcjach odnajdziemy szeroki przekrój przez małe torebki wizytowe oraz większe i funkcjonalne torby, które pozwolą nam zabrać ze sobą trochę większy podręczny bagaż.

Firma Batycki to jednak nie tylko skórzane torebki, oferta wyrobów galanterii skórzanej jest o wiele szersza i skierowana także dla panów. Będą oni mogli znaleźć tutaj skórzane płaszcze, kurtki, nesesery, walizki, teczki i wiele, wiele innych męskich, niezbędnych akcesoriów.

« Previous Entries